Ręcznie grawerowane

Nasze artyst­ki zakoń­czy­ły swo­je pierw­sze szko­le­nie zawo­do­we. 31 lip­ca odby­ły się ostat­nie zaję­cia kur­su gra­we­ro­wa­nia w kamie­niu natu­ral­nym. Szko­le­nie cie­ka­we ale rów­nież wyma­ga­ją­ce. Gra­we­ro­wa­nie w kamie­niu natu­ral­nym swo­je korze­nie ma we wschod­niej kul­tu­rze ozda­bia­nia nagrob­ków. Prak­ty­ka bar­dzo roz­po­wszech­nio­na w kra­jach byłe­go Związ­ku Radziec­kie­go pole­ga  tam głów­nie na umiesz­cza­niu por­tre­tów osób zmar­łych na gra­ni­to­wych pole­ro­wa­nych ele­men­tach nagrob­nych. „Moda” tra­fi­ła w latach 90-tych do nasze­go kra­ju wraz z pra­cow­ni­ka­mi ze wscho­du szu­ka­ją­cych pra­cy w Pol­sce. Aktu­al­nie zawód ten jest bar­dzo cenio­ny , szcze­gól­nie wśród zakła­dów kamie­niar­skich wyko­nu­ją­cych usłu­gi nagrob­kar­skie. Jed­nak nie tyl­ko, este­ty­ka , jakość i trwa­łość tej meto­dy zdo­bie­nia zachę­ca zarów­no arty­stów pla­sty­ków , jak i desi­gne­rów do wdra­ża­nia jej w róż­ne pro­jek­ty.  Pra­cow­nia Ręko­dzie­ła FAI już wyko­nu­je pierw­sze pro­jek­ty , w któ­rych sto­su­je tech­ni­kę. Są to mię­dzy inny­mi ory­gi­nal­ne tablicz­ki z nume­ra­mi domów.

Szko­le­nie zor­ga­ni­zo­wa­ło dla nas zaprzy­jaź­nio­ne Nad­wi­ślań­skie Sto­wa­rzy­sze­nie „Aktyw­ni”, w któ­re­go sze­re­gach jest Jan Gie­glis. To postać nie tuzin­ko­wa. Polak , uro­dzo­ny w Wil­nie. Mło­dość spę­dził w Rosji oraz w Kazach­sta­nie gdzie nauczył się fachu kamie­niar­skie­go , mistrz gra­we­ro­wa­nia w kamie­niu. Myśli­wy i para­lot­niarz. To wła­śnie Jan pro­wa­dził szko­le­nie naszych pań. Pod­czas kil­ku­na­stu godzin zajęć prze­ka­zał pod­sta­wy wie­dzy oraz prak­ty­ki gra­we­ro­wa­nia.

Pierw­sze pra­ce będzie moż­na podzi­wiać i zaku­pić pod­czas jar­mar­ku orga­ni­zo­wa­ne­go 15 sierp­nia na toruń­skiej sta­rów­ce, z oka­zji obcho­dów Roku Rze­ki Wisły. Juz nie­ba­wem do współ­pra­cy zapra­sza­my zakła­dy kamie­niar­skie, będzie­my wyko­ny­wa­li ele­men­ty deko­ra­cyj­ne, moty­wy roślin­ne, wize­run­ki świę­tych oraz por­tre­ty nagrob­ne.